17. O Spółdzielni "Krzesczanka" i "GS" w Krzesku Majątku.
Pierwsza spółdzielnia w Krzesku była założona po I wojnie światowej w 1917 roku. Mieściła się w domu prywatnym przy drodze na rogu do Wesółki. Zarząd Spółdzielni był : Turski z Maciejowic, Bolesław Filimon, Wacław Żuk –rachmistrz z Krzeska. Sklepowym był Jan Krypa z Krzeska. Spółdzielnia niedługo była żywotna i szybko upadła. W 1927 roku Spółdzielnia Międzyrzecka, której Prezesem był Gąsowski założyła filie w Krzesku Majątku. Dostarczono nawet mleko do niej, opiekował się członek Rady Spółdzielni Bronisław Jasiński ale też za parę lat upadła. Mieściła się u Jana Smoleńskiego ( dzisiaj Soczewka)

foto 1.Budynek poczty przy drodze weselańskiej w którym wcześniej była Spółdzielnia. foto 2.Skrzyżowanie obok Spółdzielni. foto 3 i 4.Spółdzielnia "Krzeszczanka" w budynku Jana Smoleńskiego. foto 5.Dawny budynek Smoleńskiego- dzisiaj.

Dopiero w 1940 roku założona w Krzesku przez Aleksandra Pasiaka i Czesława Zbuckiego i wielu innych nazwano „Krzesczanka” Mieściła się ona w domu Jan Smoleńskiego koło kościoła. Spółdzielnia przetrzymała wszystkie tarapaty wojenne i spełniła swoje znaczenie spółdzielczości. Tylko z funduszów udziałowych i prywatnych pożyczek wzrosła 5-krotnie i prosperowała bez zarzutu. Po cichu nawet udzielała pomocy tajnym organizacjom przeciw okupantowi. Trzeba też zaznaczyć, że Zarząd i Rada Nadzorcza pełnili funkcję społecznie. Tak zrozumiała postawa wiodła spółdzielnie do wielkiego wzrostu Nie było mank sklepowych, tylko nadwyżka. A w wojnę było brak wszystkiego towaru, ludzie nie skarżyli się i nie mieli urazu do sklepowych, zarządu i rady. Bo wiedzieli że ich nie okłamywało się.

Rysunek Czesława Zbuckiego, pierwszy budynek Spółdzielni na przeciw kościoła i na zdjęciu w tle. Budynek magazynowy "GS" obok gorzelni w Krzesku.

Kupiono plac naprzeciw kościoła w najlepszym punkcie, zakupiono dom drewniany za 12 tysięcy złotych emisyjnych w Międzyrzecu do przeniesienia i złożono go na działce. Dom spółdzielni wybudowano.Pierwszy zarząd był w składzie:Czesław Zbucki syn Stanisława- rachmistrz, Aleksander Pasiak syn Walentego-skarbnik i ksiądz-kanonik Edward Jabłoński.

foto1. Marysia Cisakówna(1916-1944) córka Stanisława Cisaka.foto 2.Marysia Cisak i Sławka Pasiak-Pieciak.

Sąsiadka Bindułowa postanowiła go zniszczyć, podkupiła gestapo w Siedlcach i powiedział że to Bożnica żydowska. Gestapo zjechało do Krzeska i na miejsce wezwało sołtysa, Straż Ogniową i kazało budynek podpalić. Ale dzięki księdzu Edwardowi Jabłońskiemu i Eugeniuszowi Kwiecieniowi z Siedlec którzy dali prezenty Niemcom i przekonali ich aby budynek pozostał. Przed wojną polska wódka była z siną etykietą. W czasie okupacji Spółdzielnia nie miała szansy bytu więc zarząd spółdzielni oddać członkom część towaru i tak zrobił. A cześć zostawił i ten towar został zrabowany tylko taki został co rabusie nie chcieli. Po wojnie zaczęto tymi resztkami handlować.

Zrobili się zmiany w zarządzie prezesem Został Wacław Prokopiak syn Antoniego. Spółdzielnia znów dĽwigała się z powrotem. Teraz zaczęły się jawne kradzieże, bandyckie rabunki, rabowano dwa razy na dobę. Członkowie Zarządu i rady z bronią w ręku co noc toczyli walkę z bandami. Obliczono że 96 razy Spółdzielnię rabowano w nocy.
Spółdzielnia była już do upadku bliska podjął się jeszcze Stanisław Cisak i zaczęła wegetować tylko tyle ze Spółdzielnia istniała. W tym samym czasie rachmistrz Aleksander Pasiak wraz z innymi Zakłada Spółkę „Samopomoc Chłopska i dają wielkie wkłady pieniężne i tą małą „Krzeszczankę” automatycznie włączają w roku 1948 do siebie. Zaczyna się rozmach i rabunki w nocy zaczęli ustawać ale i sklepach same manka. Milionowe sumy nikli i nie było ratunku, przywożono w teczkach kierowników z Siedlec, to ludzie nie chcieli chodzić na Walne Zgromadzenia i to przywożenie nic nie dawało. Spółdzielnia przetrwała swój okres groĽny i pozostała nadał. W 1949 roku na Radzie Gminy członkowie poddali wniosek aby kupić i przenieść obórkę z Krzeska Starego . Nowi kierownicy boją się budowania pomieszczenia dla Spółdzielni. Mimo że Spółdzielnia ma zapewnione kredytowanie ile chce to nic nie pobudowała. W roku 1950 kupiono samochód ciężarowy prywatnie, Powiatowy zarząd z Siedlec zabrał go do siebie i nie dał odszkodowania.
Spółdzielnia rozrosła się do wielkiego przedsiębiorstwa handlowego ale zatraciła ideę spółdzielczości, nie ma poszanowania mienia spółdzielczego, pracownicy stają się bogatsi od spółdzielni i nie zanosi się na większe inwestycje a nawet grozi że spółdzielnię chcą przyłączyć do Zbuczyna. Na to Spółdzielnia Krzeska odpowiada ale my dyktujemy prawo swych warunków ekonomicznych. Bo wypracowano 500 000 zł zysku czystego za rok 1970.
Dochodzi do tego że budynki poddworskie przejęte przez Spółdzielnie niszczeją i nie są pokryte. Wszyscy pracownicy dbają tylko o swój zysk. W pionie spółdzielczym panuje, warto zaznaczyć, tylko wielka nieskrępowana swoboda i społeczne nastawienie członków i całego aktywu Spółdzielni może przynieść wielkie efekty Spółdzielni. Trzeba wspomnieć, że dużo wiadomości o spółdzielni zaciera czas i członkowie byłego zarządu prawie wszyscy wymarli. Akta książki protokołów dawnych niszczono żeby w przyszłości nie było dowodów o nikczemnym gospodarowaniu w Spółdzielni Krzesk Królowa Niwa. Należy zaznaczyć że były okresy w których na stanowiska kierownicze w Spółdzielni można było wybrać tylko ludzi politycznych. Wierzymy, że ta historia w skrócie o Spółdzielni w Krzesku Nowym przejdzie do wiadomości nowemu pokoleniu i kiedyś wzmocni siłę wiedzy o prawdziwym obliczu spółdzielczym. Założyciele Spółdzielni z Krzeska przejęli się ideą spółdzielczości i z samozaparciem przystąpili do czynu. Jednak warunki wojenne, brak lokalu, niestałość pieniądza i brak towaru utrudniają prosperowanie. Założyciele sami biedni w gotówkę ale za to bogatsi w wiarę w zwycięstwo i nieskazitelność idei SPÓŁDZIELNI…

foto 1.Jadwiga Cisakówna Golec z Gdańska sistra Grzegorza i Czesław Zbucki-kronikarz. Widok na wygon w tle kużnia Stanisława Mieścickiego. foto 2. z prawej Czesław Zbucki. foto 3. Prezes Spółdzielni w Krzesku Czesław Pasiak s. Bronisława- drugi z lewej.

Pamiątka z posiedzenia Spółdzielni "GS" w Zbuczynie lata 60-te.
No Comments have been Posted.
Post Comment
Please Login to Post a Comment.
Ratings
Rating is available to Members only.
Please Login or Register to vote.

No Ratings have been Posted.